09:28

POD TAFLĄ - LOUISE O'NEILL

"Jesteśmy kobietami. A kobiety to przecież wojowniczki"




TYTUŁ: POD TAFLĄ
AUTOR:  LOUISE O'NEILL
WYDAWNICTWO: WE NEED YA

Data wydania: 31 lipca 2019
ISBN :9788366381001
Tytuł oryginału:
The Surface Breaks: A reimagining of The Little Mermaid
Liczba stron: 335

Muszę przyznać, że mam nie lada problem z oceną tej książki. Po pierwsze nie dajcie zwieść się okładce, jeśli liczycie na uroczy retelling Małej Syrenki w disneyowskim wydaniu, to możecie srogo się przeliczyć. Ostrzegam, że nie jest to też lektura dla najmłodszych czytelników.  Dla kogo, więc powstało "Pod Taflą" i czy współczesne retelling wciąż pomagają nam zrozumieć rzeczywistość w podobny sposób jak robiły to kiedyś baśnie?


FABUŁA 

i o tym jak różnie postrzegamy feminizm

"Wytrenowano nas, byśmy były miłe pożądały męskiej uwagi, dostrzegały w zachwyconych spojrzeniach potwierdzenia własnej wartości. Czy zatem mamy narzekać, jeśli uwaga, jaką obdarza nas mężczyzna nie odpowiada naszym gustom?"


Fabuła za to nie zaskoczy nikogo kto zna oryginalną wersję baśni Andersena, bo to właśnie na niej, dużo mroczniejszej, smutniejszej i pozbawionej szczęśliwego zakończenia, w dużej mierze autorka opiera fabułę swojej książki.
I muszę przyznać, że to było dla mnie najmocniejszym punktem powieści, po pierwszej połowie książki, która była nieco nużąca, druga oferuje nam przepyszną tragiczną opowieść z nutką grozy, i to takiej grozy którą lubię najbardziej, tej która mieszka głęboko w człowieku i doprowadza do szaleństwa. 

Biorąc się za czytanie "Pod Taflą" musicie być również przygotowani na to, że niemal każda męska postać to samiec alfa, szowinista, nieudacznik lub zwyrodnialec różnej maści. I tu miałam mały problem z odbiorem tej powieści, bo o ile rozumiem, że w baśniach postacie często są podkoloryzowane, aby uwydatnić ich cechy o tyle uważam, że mężczyźni zostali potraktowani nieco zbyt szablonowo. Tego zgrzytu w "feministycznym" przekazie dopełniał mi fakt, że w pewnym momencie kobiety zmieniają się w takich samych predatorów jak uprzednio znienawidzeni przez nich mężczyźni, i cóż ja z bólem przyznaje, że nie na tym polega feminizm. 

"Zawsze to kobiety są wszystkiemu winne. Zauważyłaś? Żony mają opinię zrzędliwych bab. Kochanka to suka, która zdradziła swoje siostry. A mężczyźni prześlizgują się przez życie wolni od winy"


Podobały mi się za to wątki, które autorka sama wprowadziła do powieści , historia matki Małej Syrenki, czy Wiedźmy Morskiej świetnie dopełniały fabułę i dodały jej nowej świeżości. 





KSIĄŻKĘ POLECAM JEŚLI:

+lubicie retellingi
+nie boicie się dużo mroczniejszej wersji Małej Syrenki
+lubicie książki z #girlpower


KSIĄŻKI NIE POLECAM JEŚLI:

- unikacie treści takich jak: molestowanie czy przemoc 
-jako dzieci baliście się Urszuli


OCENA:

7/10 
  ✩ ✩ ✩ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ 



OCENA OKŁADKOWEJ SROKI:
Czy ja muszę coś więcej dodawać? 💙💙💙


PODSUMOWANIE:

"Pod Taflą" porusza bardzo wiele ważnych tematów związanych z problemami kobiet w świecie rządzonym przez mężczyzn, o przedmiotowym i powierzchownym traktowaniu, wykorzystywaniu , molestowaniu, znęcaniu się, przemocy, o tym jak często kobiety muszą pracować dwa razy ciężej, aby być zauważoną. To historia o walce o swój głos, o wolność i równość, i choć nie zgadzam się, ze wszystkimi argumentami jakimi posłużyła się autorka, to i tak oceniam powieść wysoko i zachęcam do czytania. Bo zmusza do myślenia, do zastanowienia się, bo motywuje i pokazuje, że nikt nie ma prawa zabierać nam głosu!

Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii na temat tej książki, na temat #girlpower i feminizmu. A może macie inne godne polecenia książki w tej tematyce? 

Alámenë,

Bestia

12 komentarzy:

  1. Niestety nie jest to książka, która znajduje się w gatunku po jaki sięgam na co dzień. Twoje zdjęcia zdecydowanie są reklamą książki, na którą skusi się wiele osób.

    OdpowiedzUsuń
  2. okładka zupełnie w takim razie nie oddaje treści książki. Wprowadza wręcz w błąd. Mimo to jestem ciekawa jej treści :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście nie bałam się Urszuli, teraz to ją nawet bardzo, ale to bardzo lubię ;) Zapiszę sobie tytuł, bo ma piękną okładkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia! Dla tej okładki warto ją mieć, więc będę o niej pamiętać. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tej książce jest ostatnio bardzo głośno, a opinie są tak różne, że sama już nie wiem, czy chcę ją przeczytać, czy też nie :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam na tę książkę ogromną ochotę😍

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój największy problem polega na tym, że ja kocham historie tej autorki, bo są one naprawdę genialne (zachęcam do zapoznania się z jej twórczością :D). „Pod taflą” nie dostarczyło mi tylu emocji, co pozostałe książki tej autorki. Powiem nawet więcej- przez 1/4 historii się nudziłam. Przynajmniej okładka jest cudowna...

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam retellingi i mam tę książkę w planach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o niej wiele różnych opinii, ale jakoś nigdy nie interesowały mnie te wszystkie klimaty syren :/ Ale może kiedyś

    Pozdrawiam, Popkulturka Osobista

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam już na półce, ale jeszcze nie przeczytałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejna dobra opinia o tej książce i jak tu kończyć już zaczęte, kiedy ta nas wzywa?

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Book Beast , Blogger